Jak mogę pomóc swojemu dziecku ?

Tak, przyznaję,

na początku sam zachowywałem się bardzo podobnie 🙂

Dlatego nie martw się, Drogi Rodzicu, jeśli właśnie obejrzałeś trochę o sobie w tym filmie…

O to właśnie chodzi ! A teraz pomyśl, zastanów się i spróbuj to zmienić 🙂

Po prostu już najwyższy czas zmodyfikować swoją postawę, swoje zachowanie, na takie, które będzie akceptowało zarówno zwycięstwa swojego syna czy córki, jak również ich niepowodzenia !

Postawa bezwarunkowo akceptującego Rodzica jest dla dziecka zapewnieniem o jego miłości i daje poczucie bezpieczeństwa. Nie oznacza to jednak przyjęcie przez Rodzica postawy biernej i brak wymagań. Warto jednak znaleźć balans pomiędzy zmaganiem i wyzwaniem sportowym a zabawą u dziecka.

Tak na prawdę zabieramy dziecku naturalną radość z tego, co robi! Jednocześnie przenosimy na nie swoje frustracje czy niespełnione marzenia. Zamiast bacznie obserwować i wspierać w sposób rozsądny, obarczamy dzieci ponadprzeciętnymi obowiązkami treningowymi licząc, że w niedługim czasie będzie najlepsze, a być może wyrośnie z niego kolejny Lewandowski, Messi czy Ronaldo.

Tymczasem dziecko odbiera zachowanie rodzica zupełnie odwrotnie. Demotywuje się, rozprasza uwagę, nie myśli samodzielnie, dekoncentruje się – tym samym wolniej się rozwija!

A młody sportowiec chce po prostu robić to co kocha i co go relaksuje. Rodzic powinien tylko czuwać nad tym aby nie robiło w ten sposób ani sobie ani innemu człowiekowi krzywdy. Sport powinien być formą rozwoju dziecka, a nie spełnieniem oczekiwań Rodzica. W innym przypadku zamiast pasji u dziecka może rozwinąć się sytuacja, o której Andrea Agassi pisze w swojej autobiografii, że „nienawidzi tenisa”. Czy to możliwe ?Jeden z najbardziej znanych sportowców, nakłaniany do machania rakietą od wieku przedszkolnego, nie pogodził się z nieustanną presją nawet wtedy, gdy dotarł na szczyt! Zachęcam do lektury, gdzie tenisista szczegółowo opowiada swoją historię, m.in. o roli swego ojca.

Zbyt liczne obciążenia mogą doprowadzić do podobnej sytuacji u naszych dzieci.

Dlatego, w życiu każdego sportowca postacią kluczową, jeśli nie najważniejszą, jest jego TRENER.

Współpraca rodziców z trenerami powinna być dlatego bardzo ścisła. Trener realizuje pewną koncepcję rozwoju naszego dziecka. Jest do tego merytorycznie przygotowany. To fachowiec. Warto jednak być z nim w stałym kontakcie po to, by wspierać te obszary dziecka, które funkcjonują słabo lub usprawniać to co jeszcze można poprawić.

Dzięki takiemu podejściu istnieje realna szansa na zrównoważony, harmonijny rozwój naszych pociech, na czym zależy przecież nam wszystkim i trenerom i rodzicom !