Kilka propozycji od św. Mikołaja…

Wielkimi krokami zbliża się świąteczny czas. Dla wielu – czas Bożego Narodzenia. Przy tej okazji, warto pomyśleć o tym, co zawrzeć w liście do św. Mikołaja albo o tym, co nasze młodsze lub starsze dziecko chciałoby znaleźć „pod choinką”…

… i jak to mówią: „szczęściu trzeba pomóc” 🙂

Może więc warto byłoby połączyć kilka spraw i znaleźć wypadkową?

  • coś do grania?
  • coś ze sportem?
  • coś coś z piłką nożną?
  • coś co zajmie czas?
  • coś co będzie rozwijać?

i BYNAJMNIEJ; nie chodzi tu o komputer, konsolę, czy telefon, najlepiej jeszcze z popularną grą piłkarską 🙂

Skoro wiemy, że wszelkiej maści sprzęt elektroniczny coraz częściej zajmuje zbyt wiele czasu naszym dzieciom – prośmy św. Mikołaja o to, co ich od tego „odciągnie” i/lub zajmie, zainteresuje w sposób bardziej pożyteczny.

Wiele z poniższych propozycji, może wydawać się „pospolitych” lub „codziennych”. Nie oznacza to jednak, że trzeba z nich zrezygnować.

Moja propozycja stanowi pomysł zarówno dla mniej jak i bardziej wymagających rodziców oraz tych, którzy nie mają pomysłu „rzeczowego”:

  1. A może  bilet na mecz reprezentacji Polski – połączony ze wspólnym wyjazdem z dzieckiem i spędzeniem czasu wolnego, nawet jeśli mecz będzie dopiero za pół roku – czas oczekiwania często cieszy dużo bardziej niż prezent uzyskany „od razu” (co nie oznacza, że nie można zorganizować „drobnego” upominku także „od razu” czy „pod choinkę”)
  2. A może puzzle ulubionej drużyny dziecka, które wspólnie pomożemy ułożyć ?
  3. A może wspólny wyjazd na mecz innych drużyn w regionie i potem wspólne pójście na zwiedzanie wystawy pamiątek klubowych, a każdy klub piłkarski posiada takie zasoby ?
  4. A może wspólne wyjście do kina na film zgodny z zainteresowaniami, niekoniecznie o piłce nożnej, może o motywacji, może o dążeniu do celu w ogóle ?
  5. A może zwiedzanie Stadionu Narodowego w Warszawie ?
  6. A może gra planszowa zgodna z zainteresowaniami dziecka, sportowa, w którą będziemy grać często – wspólnie ?
  7. A może książka kreatywna z uzupełnianiem lub quizem ?
  8. A może biografia – książka ulubionego piłkarza ? Jak zachęcić dziecko do czytania? Chyba nie ma lepszego sposobu – niech na początek czyta biografie swoich idoli 🙂
  9. A może innowacyjny kalendarz, gdzie mój zawodnik będzie mógł notować to, jak trenuje, który będzie pełnił funkcję swoistego pamiętnika, do którego można będzie wrócić jak już nasze dziecko będzie bardzo sławnym piłkarzem  🙂 🙂 🙂  ?
  10. A może podaruję po prostu wspólnie spędzony czas, a przy okazji coś jeszcze wpadnie mi do głowy ?

Powyższe propozycje są na różną kieszeń św. Mikołaja i stanowią tylko propozycje 🙂

Upominek wcale nie musi być drogi, ważne, aby był szczery i świadomy. Ważne też, aby stanowił pewne spoiwo WSPÓLNIE spędzonego czasu, pomiędzy rodzicem a dzieckiem, którego wciąż wszystkim zbyt mało.

Z drugiej strony, już słyszę, te wszystkie komentarze: ” takie rzeczy to ja daję na co dzień i dziecko nie będzie się cieszyć…” 🙂

Dlatego, od razu odpowiadam: zastanów się zatem, czy oby czasem nie dajesz zbyt dużo „rzeczy” na co dzień, przez co następnie masz kłopot z podarunkami „na święta” ?

Wszystkim św. Mikołajom życzę cierpliwości i satysfakcji z dokonanych wyborów, a dzieciakom – spełnienia marzeń !

lekcja-96-2016

foto: laughing colours